piątek, 25 lutego 2011

album

W poprzednim poście wspominałam nasze spotkanie u Cynki i naukę ściegu koptyjskiego pod okiem Michelle (ogromne podziekowanie za instruktaż i cierpliwość )

Powstał wówczas niby album, właściwie bez okładki.
Nie dawało mi to spokoju i po powrocie do domu, do późnej nocy poprawiałam go, czyli sprułam i zszyłam na nowo, tym razem z okładką.
Na drugi dzień ozdobiłam ją skrawkami papieru, wydrukiem z internetu, gazą, białą farbą i koronką.
Niebawem doczeka się wpisu w kobiecym temacie.
Jeśli chodzi o ścieg, to przy bliższym poznaniu okazał się całkiem prosty i na pewno jeszcze nie raz go wykorzystam.












Bardzo dziękuję za odwiedziny i miłe słowa, są bardzo motywujące :)

wtorek, 22 lutego 2011

I jak instrument

Literką przewodnią sobotniego spotkania KGMiP była literka I. Na wymianę przygotowałam blejtram dekupażowy pt. Instrument.


Wylosowałam natomiast takie oto cudeńko od Cynki .
Uczyłyśmy się ściegu koptyjskiego pod fachowym okiem Michelle.
Powstał albumik, którego okładka czeka na sfotografowanie, zatem zdjęcia wkrótce.

Było miło, wesoło, smacznie i twórczo. Z papierów od UHK zrobiłyśmy inchies.
Było to dla mnie nie lada wyzwanie, patrzyłam na te maleństwa nie mogąc uwierzyć, iż można na czymś takim cokolwiek zmieścić, jednak sama siebie zaskoczyłam:)


Nie ukrywam, że byłam z siebie bardzo dumna ;)

Tak się cieszę, że czas pozwala mi ostatnio bywać na spotkaniach, nie mogę już doczekać się następnego.
Bardzo dziekuję Cynko za przemiłą gościnę :)

poniedziałek, 14 lutego 2011

Moje Dwa Serduszka

Z okazji Walentynek zrobiłam dzieciom małą niespodziankę.
Powstały dwa scrapy, jeden w formacie 30x30, drugi niewiele mniejszy. Docelowo będą powieszone na ścianie, więc nakleiłam je na tekturę.
Duży format papieru nie jest moim ulubionym, dotychczas zrobiłam zaledwie trzy takie scrapy.
Nadal nie zgłębiłam tajników programu do obróbki zdjęć, zatem format standartowy 10x15.

Dla córki, ze wspomnieniem ubiegłego lata :)













Drugi dla syna z tematem jego wielkiej pasji :)

















niedziela, 30 stycznia 2011

(C)hatka

Wczoraj w gościnnych progach Duni odbyło się nasze scrapkowe spotkanie.
Gospodyni, jak również pozostałym obecnym bardzo dziękuję za miło spędzony czas.
Spotkanie nie obyło się bez tradycyjnej literkowej wymiany (mojej pierwszej).
Tematem prac była literka H.
Nie raz podziwiałam domki na różnych blogach, dlatego postanowiłam zmierzyć się z domkiem-chatką. Stworzenie chałupki sprawiło mi wiele radości i przyznam nieskromnie, że jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu ;)
Domek wylosowała Berberis a ja wylosowałam Podręczny zestaw do bujania w obłokach wykonany przez Cynkę.
Huśtawka wśród obłoków jest cudowna !!




A oto moja chatka














Bazą domku jest tektura modelarska, dalej wykorzystałam papiery, tusze distressy, stemple, papierowe kwiatki, elementy ze Scrapińca i Wycinanki, ramka Tima Holtza z zatopionym w Glossy Accents drukiem ze starej encyklopedii wraz z suszonymi kwiatkami z empiku.


piątek, 21 stycznia 2011

Notes

Jesienią zeszłego roku kupiłam w empiku notes, na sznurku, z karteczkami do wydzierania.
Urzekł mnie tym, że oklejony był szarym papierem.
Jako, że miałam do zrobienia zaległy prezent, doczekał się ozdobienia.
Okleiłam go papierem Love Nest - Sky do tego tusze distressy, crackle accents, różyczki papierowe potraktowane mgiełką i inne drobiazgi.






wtorek, 4 stycznia 2011

Niespodzianka :)

Wczoraj, zupełnie nieoczekiwanie odwiedziła mnie w pracy Michelle. Wpadła i wypadła niczym błyskawica i zostawiła dla mnie kopertę a w niej.... SAME ŚLICZNOŚCI !!
Nie wiem z jakiej okazji zostałam obdarowana, ale wzruszyłam się niezmiernie.
Dziękuję Ci Michelle !! :* :* :*
Wymarzona literka jest cudna, z motywem, który bardzo lubię a zapakowana była w przepiękną lnianą siateczkę.








wtorek, 28 grudnia 2010

poświątecznie

Z nastaniem grudnia zaszły u mnie pewne zmiany, które bardzo mnie cieszą, natomiast z wolnym czasem jakby jeszcze gorzej, zatem nie udało się przedświątecznie, więc jest po ;)

W wielkim skrócie nadmienię, że uczestniczyłam (nareszcie) w przemiłym spotkaniu Koła Gospodyń Miejskich i Podmiejskich w pięknym mieszkanku Zuzi, relacja tutaj .

Na świąteczną wymianę zrobiłam dla gooseberry pele-mele.


Za otrzymane prezenty od Joanx i Guriany bardzo dziękuję :*

Podczas świątecznego odpoczynku, nie wytrzymałam tylko siedząc i jedząc i ozdobiłam okładkę Przepiśnika, czyli dotychczas segregatora z Kubusiem Puchatkiem, który przez wiele lat służył za owy szumnie mówiąc przepiśnik ;)
Użyłam w sam raz pasującego papieru z serii Graphic 45, oraz trochę wstążek i ćwieków. Zastanawiam się jeszcze czym "zakryć" Kubusia w miejscach zgięcia segregatora, myślę, że pozostanie mi tylko farba bo jakoś nie mam pomysłu na nic innego. Może jakaś podpowiedź ? ;)






Nie zdążyłam z życzeniami świątecznymi zatem życzę wszystkim odwiedzającym szampańskiej zabawy sylwestrowej, oraz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !