wtorek, 22 lutego 2011

I jak instrument

Literką przewodnią sobotniego spotkania KGMiP była literka I. Na wymianę przygotowałam blejtram dekupażowy pt. Instrument.


Wylosowałam natomiast takie oto cudeńko od Cynki .
Uczyłyśmy się ściegu koptyjskiego pod fachowym okiem Michelle.
Powstał albumik, którego okładka czeka na sfotografowanie, zatem zdjęcia wkrótce.

Było miło, wesoło, smacznie i twórczo. Z papierów od UHK zrobiłyśmy inchies.
Było to dla mnie nie lada wyzwanie, patrzyłam na te maleństwa nie mogąc uwierzyć, iż można na czymś takim cokolwiek zmieścić, jednak sama siebie zaskoczyłam:)


Nie ukrywam, że byłam z siebie bardzo dumna ;)

Tak się cieszę, że czas pozwala mi ostatnio bywać na spotkaniach, nie mogę już doczekać się następnego.
Bardzo dziekuję Cynko za przemiłą gościnę :)

5 komentarzy:

coco.nut pisze...

blejtram obłędny!!! inches podziwiam, dla mnie to zdecydowanie za mała rzecz ;)

no i zazdraszczam spotkania okrutnie!!! :)

KOLOROWY ptak pisze...

niesamowity kolaż!
Dziękuję - dzięki Tobie dowiedziałam się właśnie, że istnieje coś takiego jak inchies :) Tym większy mój podziw dla Twojej pracy! Nie sądziłam, że są to takie maleństwa :) A Tobie udało się świetnie te kawałeczki zagospodarować :)

Guriana pisze...

ten blejtram to istne cudeńko!!:))
a z inchies to masz w pełni prawo być dumna:))

cynka pisze...

cudnie się trafiło Miszelce:)
a inchies obłedne!!!

IDA pisze...

Piękna praca :) Inches bardzo pomysłowe :)