Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne takie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne takie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 lipca 2011

Przepiśnik

Właściwie powinno być w tytule nr 2, gdyż jeden powstał całkiem niedawno, posiadał jednak małe kółka, zatem gdy zobaczyłam segregator posiadający o wiele więcej miejsca do wpinania, nie zastanawiałam się długo :)

Znajduję w sieci wiele fajnych przepisów, które po wypróbowaniu i smakowym zaakceptowaniu chowam do praktycznych foliowych koszulek (nie brudzą się podczas kuchennych wariacji;) i wpinam do segregatora.

Aby łatwiej było się poruszać w przepiśniku, dorobiłam tematyczne przekładki.

Dodam jeszcze, że nie drukuję przepisów, tylko zapisuję ręcznie, mając wielki sentyment do tego typu dziedziczonych w mojej rodzinie pamiątek. Zawsze ze wzruszeniem zaglądam do zesztów z przepisami mojej babci i mamy.















Teraz biegnę zrobić placek z rabarbarem i truskawkami, buziaki :)

piątek, 18 marca 2011

J jak jednorożec i P jak przepiśnik ;)

Nadrabiam zaległości.
Na ostatnim spotkaniu scrapkowym prym wiodła literka J.
Zrobiłam jednorożca, który trafił do Sabrinam .
Bazą była figurka kucyka z papieru mache firmy Decopatch, pomalowana farbami akrylowymi, ozdobiona folią w płatkach, cekinami, brokatem, koralikami do ozdabiania paznokci, mikrokulkami i konturówką.







Ja wylosowałam (tradycyjnie?) Cynkową literkę Jedwabną .

Na okazję urodzin pewnej Jubilatki powstał segregator-przepiśnik. Wykorzystałam kartony Chatterboxa , papier New Apron October Afternoon, oraz wycinankę tildową.













Mam nadzieję, że Obdarowanym spodobały się te drobiazgi.





niedziela, 30 stycznia 2011

(C)hatka

Wczoraj w gościnnych progach Duni odbyło się nasze scrapkowe spotkanie.
Gospodyni, jak również pozostałym obecnym bardzo dziękuję za miło spędzony czas.
Spotkanie nie obyło się bez tradycyjnej literkowej wymiany (mojej pierwszej).
Tematem prac była literka H.
Nie raz podziwiałam domki na różnych blogach, dlatego postanowiłam zmierzyć się z domkiem-chatką. Stworzenie chałupki sprawiło mi wiele radości i przyznam nieskromnie, że jestem bardzo zadowolona z końcowego efektu ;)
Domek wylosowała Berberis a ja wylosowałam Podręczny zestaw do bujania w obłokach wykonany przez Cynkę.
Huśtawka wśród obłoków jest cudowna !!




A oto moja chatka














Bazą domku jest tektura modelarska, dalej wykorzystałam papiery, tusze distressy, stemple, papierowe kwiatki, elementy ze Scrapińca i Wycinanki, ramka Tima Holtza z zatopionym w Glossy Accents drukiem ze starej encyklopedii wraz z suszonymi kwiatkami z empiku.


wtorek, 28 grudnia 2010

poświątecznie

Z nastaniem grudnia zaszły u mnie pewne zmiany, które bardzo mnie cieszą, natomiast z wolnym czasem jakby jeszcze gorzej, zatem nie udało się przedświątecznie, więc jest po ;)

W wielkim skrócie nadmienię, że uczestniczyłam (nareszcie) w przemiłym spotkaniu Koła Gospodyń Miejskich i Podmiejskich w pięknym mieszkanku Zuzi, relacja tutaj .

Na świąteczną wymianę zrobiłam dla gooseberry pele-mele.


Za otrzymane prezenty od Joanx i Guriany bardzo dziękuję :*

Podczas świątecznego odpoczynku, nie wytrzymałam tylko siedząc i jedząc i ozdobiłam okładkę Przepiśnika, czyli dotychczas segregatora z Kubusiem Puchatkiem, który przez wiele lat służył za owy szumnie mówiąc przepiśnik ;)
Użyłam w sam raz pasującego papieru z serii Graphic 45, oraz trochę wstążek i ćwieków. Zastanawiam się jeszcze czym "zakryć" Kubusia w miejscach zgięcia segregatora, myślę, że pozostanie mi tylko farba bo jakoś nie mam pomysłu na nic innego. Może jakaś podpowiedź ? ;)






Nie zdążyłam z życzeniami świątecznymi zatem życzę wszystkim odwiedzającym szampańskiej zabawy sylwestrowej, oraz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !




wtorek, 21 września 2010

wianek

Bardzo lubię wszelakie wianki, z brzozowych witek, wszelakich gałązek, ziół i kwiatków, marzeniem jest wianek z hortensji, niestety nie udało mi się nigdy zdobyć tylu kwiatostanów do zasuszenia.

Swego czasu podziwiałam na różnych blogach wianki wykonane z kawałków materiału. Jak to się mówi, szewc bez butów chodzi, natomiast wykonałam wianek dla  Betty ze skrawków bieli i błękitu, cekinów i pasmanteryjnych kwiatków, oraz zielonych wstążeczek. Dyndający kwiatek to oryginalnie dość kolorowy, tekturowy chipboard, lekko potuszowany, podwójnie zembosingowany pudrem białym i Crystalem.